Znowu śnił mi się koszmarek...

 Nie wiem jak...

Ale Zielona Skarpetka oddała jakiejś starszej kobiecie naszą Gioię.

Nie pytajcie mnie jak do tego doszło.... Stanęłam przed faktem dokonanym.

I śniło mi się, że musimy ją od tej kobiety wydostać.

Niewiele pamiętam poza tym, że było ciężko.


Tak mało mam jej zdjęć...

Znacznie częściej fotografowałam Felusia.

Zapamiętałam ją jako pzreciągającą się kotkę.

Ile razy wchodziłam do pokoju, tyle razy ona wstawała i się pzreciągała.

Niedawno dowiedziałam się, co to znaczy w kocim języku.

Znaczy to, że się cieszy na mój widok i jest na mnie gotowa.

Komentarze

Popularne posty