Nie wiem jak to jest możliwe...

 Gdy umarła Gioia, na pulpicie umieściłam jej zdjęcie.

I ono było tam, aż do czasu kiedy Touch Pad przestał działać.

Nie wiedziałam, co mu się stało.

Przywróciłam komputer do ustawień fabrycznych z zachowaniem moich danych.

Zdjęcie z pulpitu zniknęło.

Pomyślałam, że czas nakwyższy, abu na pulpicie pojawił się też Feluś.

Wybrałam ich wspólne zdjęcie i zapisałam jako pulpitowe w pamięci laptopa.

I od tego czasu, na pulpicie pojawiają mi się te dwa zdjęcia!

Raz to z Gioią w kwiatach maciejki, raz to drugie, gdzie leżą wtuleni w siebie...

Wierzę, że w ten sposób dają mi znać, że są blisko.



Komentarze

Popularne posty